Mistrzostwa w wieloboju szczęśliwe, choć bez metalu

Ostatnim startem w sezonie łyżwiarskim były Mistrzostwa Świata w wieloboju sprinterskim w Heerenveen. Po wyczerpującym sezonie Kaja Ziomek-Nogal w biegu na dystansie 500 metrów uzyskała czas 37,59, ale aby być klasyfikowanym w mistrzostwach trzeba było przejechać też 1000 metrów. W czwartkowym biegu zawodniczka MKS Cuprum Lubin zajęła piąte miejsce, ale dzień później rywalki były nieco szybsze i mimo lepszej próby Kaja Ziomek-Nogal zajęła szóste miejsce. Takie rezultaty wystarczyły jedynie na czwarte miejsce w łącznej klasyfikacji. Na pocieszenie Ziomek-Nogal poprawiła rekord Polski uzyskując 152,250 pkt. - Nigdy nie byłam tak wysoko w mistrzostwach świata w wielobojach, tym bardziej, że były to ciężkie wyścigi, a poziom jest naprawdę wysoki. Jestem przede wszystkim dumna ze startów na 1000 metrów, bo przecież cały sezon nie jeździłam na tym dystansie, a niewiele brakowało do życiówki - mówiła w wywiadzie dla Polsatu Sport.
Najlepsza tym razem okazała się Femke Kok przed  Suzanne Schulting i Marrit Fledderus.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rada gminy działając w niepełnym składzie zmieniła budżet

Zmiana warty w PCPR

Gmina wprowadza internetowe deklaracje