Porażka po błędzie obrońców
Stadion im. Kazimierza Górskiego w Płocku był miejscem rozegrania dwudziestego trzeciego meczu pomiędzy drużynami Wisły Płock i Zagłębia Lubin. Zakończył się on
Rzut wolny w 20 minucie świetnie wykonał Filip Stażyński, a Martin Nespor z zaskakującej pozycji główkował na bramkę rywala. Wyrównanie nadeszło 18 minut później, gdy Georgi Merebaszwili dośrodkował do Jose Kante. Katem Zagłębia okazał się Merebaszwili, któremu podawał Stefańczyk. Kardynalny błąd Cotry, Polacka i Guldana okazał się przy tej akcji decydujący.
Piotr Stokowiec, KGHM Zagłębia Lubin: Nie zasłużyliśmy na porażkę, ale pretensję możemy mieć do siebie. Lepsza gra przez większą część spotkania chyba nas uśpiła. Wisła w tych momentach była sprytniejsza i okazało się, że to wystarczyło. Gratuluję Wiśle trzech punktów. My przygotowujemy się do następnego spotkania pełni sportowej złości, bo wiemy, że można było ugrać dzisiaj znacznie więcej.
Marcin Kaczmarek, Wisła Płock: Bardzo się cieszę, bo po bezbarwnym meczu w Kielcach, trafiliśmy na czołowy zespół Ekstraklasy i widzieliśmy, że będzie ciężko. Dzisiaj było u nas widać dużą determinację do stwarzania sobie sytuacji, mnóstwo stałych fragmentów gry. Nie jest łatwo podnieść się przegrywając z klasowym zespołem. Nam się to udało, a to jest dobry prognostyk na przyszłość.
Rzut wolny w 20 minucie świetnie wykonał Filip Stażyński, a Martin Nespor z zaskakującej pozycji główkował na bramkę rywala. Wyrównanie nadeszło 18 minut później, gdy Georgi Merebaszwili dośrodkował do Jose Kante. Katem Zagłębia okazał się Merebaszwili, któremu podawał Stefańczyk. Kardynalny błąd Cotry, Polacka i Guldana okazał się przy tej akcji decydujący.
Piotr Stokowiec, KGHM Zagłębia Lubin: Nie zasłużyliśmy na porażkę, ale pretensję możemy mieć do siebie. Lepsza gra przez większą część spotkania chyba nas uśpiła. Wisła w tych momentach była sprytniejsza i okazało się, że to wystarczyło. Gratuluję Wiśle trzech punktów. My przygotowujemy się do następnego spotkania pełni sportowej złości, bo wiemy, że można było ugrać dzisiaj znacznie więcej.
Marcin Kaczmarek, Wisła Płock: Bardzo się cieszę, bo po bezbarwnym meczu w Kielcach, trafiliśmy na czołowy zespół Ekstraklasy i widzieliśmy, że będzie ciężko. Dzisiaj było u nas widać dużą determinację do stwarzania sobie sytuacji, mnóstwo stałych fragmentów gry. Nie jest łatwo podnieść się przegrywając z klasowym zespołem. Nam się to udało, a to jest dobry prognostyk na przyszłość.
3 marca KGHM Zagłębie Lubin podejmie Legię Warszawa. Początek meczu o godz. 20:30.
Komentarze
Prześlij komentarz