Rzutem na taśmę
Dużo fauli, mało płynności - tymi epitetami można opisać pierwszą połowę meczu Lech Poznań - KGHM Zagłębie Lubin. Mecz z trybun w Poznaniu oglądało 12 719 kibiców. W 66. Minucie Christian Gytkjaer daje gospodarzom prowadzenie. W 75 minucie gry wyrównał Starzyński po zagraniu Pawłowskiego. W 86 minucie Starzyński nie wykorzystał karnego. Bramka na wagę trzech punktów padła w 93 minucie kiedy to auto świetnie zagrał Starzyński do Vujadunovica. - Jestem bardzo szczęśliwy z pracy jaką wykonała moja drużyna podczas spotkania. Uważam, że w pierwszej połowie dominowaliśmy nad gospodarzami, choć w niektórych momentach mieliśmy kłopoty i Lech mógł to wykorzystać. Myślę, że to my dyktowaliśmy tempo gry, ale w niektórych nie realizowaliśmy przedmeczowych założeń, przede wszystkim w kreowaniu sytuacji podbramkowych - ocenił Ben van Dael. trener Zagłębia. Ekstraklasa rozpoczęła się od porażki Miedzi z Jagiellonią 0:3. Legniczan na miedziowym stadionie zobaczymy już 17 lutego. Po...